Adullam życzy wszystkim szczęśliwego Nowego Roku!

2024-12-31 Brak komentarzy

12 miesięcy minęło, jak z bicza trzasł i znowu mamy okazję do życzenia każdemu, aby kolejne 12 miesięcy było wspanialsze, piękniejsze, zdrowsze, szczęśliwsze, bogatsze, bardziej kolorowe i bardziej pomyślne. Przede wszystkim zaś, pełne łask Bożych. Obyście czuli Boską opiekę na każdym kroku, zawsze mieli to najlepsze z najlepszych wsparcie. Wszystkiego dobrego!

Wigilia 2024 przy ulicy Krakowskiej

2024-12-27 Brak komentarzy

Na Wigilię do fundacji Adullam przychodzą zwykle ci, dla których „nie było miejsca w gospodzie”. To głównie osoby w kryzysie ubóstwa czy bezdomności albo w zaawansowanym wieku. – Również samotne, jak ja – mówił jeden z naszych gości. Tegoroczna Wigilia zgromadziła w Adullam około pół tysiąca różnych osób spragnionych świątecznego ciepła. Zaczęliśmy świętowanie 24 grudnia, równiutko o godz. 12. Były życzenia od władz miasta reprezentowanych przez wiceprezydenta Częstochowy Ryszarda Stefaniaka i od prezes zarządu fundacjiElżbiety Ferenc, były tradycyjne potrawy i kolędy. Nasza jadalnia jest co prawda zbyt mała, by wszyscy pomieścili się razem, ale – choć na raty – każdyznalazł swoje miejsce przy stole. Każdy uczestnik naszej Wigilii dostał też przy wyjściu paczkę żywnościową ze świątecznymiprzysmakami, przeznaczonymi głównie na wieczerzę. Było ich – jak tradycja każe – dwanaście.Pakowaliśmy je przez pół dnia: od pierogów i kapusty z grochem zaczynając, przez foremkę pasztetu,śledzia w oliwie czy kawałek makowca, na kostce masła i bochenku chleba kończąc. Jak zwykle pracownikom fundacji pomagał, kto żyw – jej przyjaciele, członkowie Partnerstwa na rzeczAktywności Lokalnej „Stare Miasto – Nowe Życie” oraz wolontariusze. To oni aktywnie wsparli nas przykompletowaniu paczek, a w dzień Wigilii podawali do stołów. Wszystkim serdecznie dziękujemy. Wszystkim życzymy Wesołych Świąt!

Adullam zostaje liderem kolejnego partnerstwa, w Śródmieściu

2024-12-23 Brak komentarzy

Od 20 grudnia oficjalnie działa w Częstochowie nowe porozumienie partnerskie na rzecz aktywności lokalnej. Obejmuje całe centrum, a nosi nazwę „Kreatywne Śródmieście”. Dokumenty zawiązujące to partnerstwo podpisane zostały 20 grudnia w Urzędzie Miasta. Z jednej strony sygnował je w imieniu gminy prezydent Krzysztof Matyjaszczyk, z drugiej – członkowie „Kreatywnego Śródmieścia” reprezentowani przez prezes zarządu Fundacji Chrześcijańskiej „Adullam” Elżbietę Ferenc. Fundacja będzie bowiem liderem nowego porozumienia. Celem partnerstwa „Kreatywne Śródmieście” jest podejmowanie wszelkiego rodzaju działań aktywizujących społeczność lokalną w rozmaitych dziedzinach, m.in. takich jak inicjatywy społeczne, animacje kulturalne, pomoc społeczna, profilaktyka uzależnień, ekonomia społeczna i szeroko pojęta edukacja obywatelska. Obecnie w Częstochowie działa 15 partnerstw: „Częstochowa – seniorom”, „Częstochowa – mówimy NIE uzależnieniom i przemocy”, na rzecz przeciwdziałania bezdomności, na rzecz osób niepełnosprawnych, partnerstwa w dzielnicach Stare Miasto, Ostatni Grosz, Raków, Trzech Wieszczów, Zawodzie – Dąbie, Stradom, Błeszno, Wyczerpy-Aniołów, Mirów i Kiedrzyn, a także porozumienie dotyczące realizacji działań związanych z polityką miasta na rzecz częstochowskich rodzin.

Jak wytwornie jeść pampuchy w eleganckiej restauracji, czyli lekcja manier

2024-12-23 Brak komentarzy

Dzieci ze świetlicy „Życie poza szkołą”, prowadzonej przez Adullam, przeszły właśnie intensywny przedświąteczny kurs zachowania przy stole. Rodzice mogą być zaskoczeni rezultatem. – Czy robiła pani rezerwację? – chciał wiedzieć szef sali. Ręce trzymał złożone w piramidkę, a pod pachą miał kalendarz notesowy na rok 2021.Klientka wystraszonym szeptem przyznała się do rezerwacji. Została zaprowadzona do stolika. Trzy następne klientki podobnie, choć rezerwacji nie zrobiły. Szły nieśmiało za szefem, przy czym – widać zmienne w nastrojach – już to demonstrowały zawstydzenie, już to chichotały i kopały się po nogach. Posadzono je przy jednym stole. Nie protestowały, bo siedzenie razem znacząco uprościło lekcję dobrych manier, przeprowadzoną wśród dzieci z fundacji Adullam. Kurs odbył się w kameralnej atmosferze: kilka młodych dam, kelner okazjonalnie wykorzystywany jako stołownik, ciocia-nauczycielka.Na początku uzgodniono, że gdy się już usiądzie w restauracji, a obsługa zaproponuje kartę dań, trzeba zapytać, czy lokal ma menu dla dzieci. Ten miał. Role kart zagrały rozmaite obiekty drukowane, jak chociażby wspomniany wyżej kalendarz notesowy. Klientki przestudiowały je uważnie, siedząc sztywno i godnie na swych krzesełkach. Wtedy się dowiedziały, że nie muszą machać i wołać do kelnera. On sam podejdzie, gdy zobaczy, że odłożyły karty dań na stolik.No to odłożyły.No to podszedł.Wyimaginowanym długopisem zapisał na dłoni zamówienia – pampuchy razy dwa, pizza cztery sery i potrawa o zagadkowej nazwie „makdonaldy”. Zniknął na zapleczu restauracji, by wrócić po chwili już jako klient. Oświadczył, że dopisał do rachunku własną ulubioną potrawę – placki ziemniaczane z sosem. Nim jednak usiadł, nakrył stół: tu talerz i miseczka, tu sztućce i szklanka. Ich uplasowanie na obrusie poddano następnie ocenie. Czy wszystko ułożono, jak trzeba?Najbardziej kłócili się o nóż. Z lewej czy prawej strony talerza? A może nad nim? Każdy, kto zaproponował jakieś rozwiązanie, trzymał się uparcie własnego zdania i zmieniał nakrycie po swojemu, więc nóż bez ustanku wędrował po stole.Ostateczne i prawidłowe ułożenie wszystkiego ustaliła ciocia-nauczycielka. Uczestnicy zajęć schyleni nad blatem i wbijali sobie w pamięć: na prawo od talerza łyżka i nóż, na lewo widelec, od góry łyżeczka i widelczyk do ciasta, obok nich szklanka. Kolejne zasady dotyczyły postawy osób siedzących na krześle. – Macie siedzieć tak, żeby nie spadła myszka, która biega po waszych ramionach, i żeby nie zgnieść kota leżącego na waszych kolanach – musztrowała ciocia. – I łokcie ze stołu!A co z serwetką, którą goście restauracji zastali na swoim talerzu? Rozkłada się ją i umieszcza… na kocie, czyli na kolanach. – Nigdy nie pod szyją, bo będziecie wyglądali jak niemowlę w śliniaczku – usłyszeli kursanci. Potwierdzili, że byłby to wstyd dla osób w poważnym wieku lat siedmiu.Poruszono następnie kwestię, kiedy zaczyna się jeść. Zaraz po tym, jak naleją człowiekowi wigilijnego barszczu do miseczki? Cioci chodziło zapewne, by przekazać dzieciom naukę, iż należy zaczekać, aż wszyscy stołownicy dostaną swoje porcje. Dzieci jednak podały własny pomysł: – Trzeba zaczekać na pierwszą gwiazdkę!Tak po kolei omówiony został cały posiłek. Zgodzono się powszechnie, że ma sens zwyczaj układania sztućców na talerzu w taki sposób, by kelner wiedział, czy się już skończyło. Że plamy z barszczu nie zejdą z obrusa za nic w świecie. I że siorbanie i mlaskanie są niestosowne.– A ja to jeszcze strasznie nie lubię, jak ktoś tak skrzypi widelcem po talerzu – wyznała przy okazji jedna z klientko-uczennic, zgrzytając ilustracyjnie sztućcami. – Aż mnie ciarki przechodzą.Kurs zakończono na zbieraniu talerzy. W restauracji tego nie wymagają, ale w domu porządki poobiadowe bywają mile widziane przez gospodynię.Toteż adullamowe zajęcia dobrych manier powinny mieć ważny skutek. Dzięki nim przynajmniej pięć mam będzie miało wyrękę przy nakrywaniu i uprzątaniu świątecznego stołu. Dzieci złożyły obietnice w tej kwestii i muszą dotrzymać, bo obiecały na paluszkach. Wiecie jak: przyrzekający zahaczają o siebie małe palce prawych rąk; nie ma formy bardziej obligującej.Wesołych Świąt!

Adullam zaczyna współpracę z Opatowem

2024-12-16 Brak komentarzy

Program artystyczny pt. „Rodzina tonie tylko więzy krwi”, wykonywany przez połączone siły dzieci i seniorów z Adullam, robi karierę. Znowu został pokazany publicznie, tym razem w Opatowie. I to z bardzo ważnej okazji. Fundacja Chrześcijańska „Adullam” działa na terenie Częstochowy, ale zgłaszają się też inne miejscowości gotowe z nią współpracować. Na przykład Opatów w powiecie kłobuckim. W piątek 13 grudnia fundacja i gmina oficjalnie rozpoczęły współpracę – od wspólnego koncertu dla osób w wieku 85+. Zaproszeni goście spotkali się w szkole podstawowej. Adullam przedstawiło się zebranym, wyjaśniając mieszkańcom Opatowa, na czym polega działalność fundacji. Informacje o sobie dołożył następnie Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Potem oddano scenę pod część artystyczną wieczoru. Występowali uczniowie z podstawówki w Opatowie, a dzieci z prowadzonej przez Adullam świetlicy „Życie poza szkołą” i seniorzy z klubu „Złote lata” zaprezentowali wspólnie widowisko „Rodzina to nie tylko więzy krwi”. Jest ono częścią projektu „Most międzypokoleniowy”, realizowanego w ramach programu Narodowego Instytutu Wolności „Nowe FIO”. Kolejną część programu artystycznego wypełnił recital pianistki Liudmily Kosteretskiej, która ma w fundacji zajęcia muzyczne z dziećmi i akompaniuje im przy występach. To jednak nie koniec. Impreza w Opatowie miała już klimat świąteczny, była spotkaniem zorganizowanym dla seniorów również z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia. Dlatego pojechaliśmy tam z prezentami. Na 150 paczek (tylu mieszkańców w wieku 85+ liczy gmina) złożyły się świąteczne przysmaki.

Mikołaj uszczęśliwił ponad tysiąc dzieci

2024-12-10 Brak komentarzy

Trzy miesiące przygotowań, powszechna mobilizacja w fundacji Adullam, ponad 30 firm i organizacji spieszących z pomocą finansową i rzeczową, zaangażowane partnerstwo Stare Miasto-Nowe Życie, dziesiątki wolontariuszy. A to nie koniec. Jest już po Mikołaju. Czas na podsumowania. Fundacja Chrześcijańska „Adullam” od 31 lat skupia wokół siebie ludzi pomagających innym, umożliwiając im tego typu działania i współorganizując je. Znakomitym przykładem, jak sprawdza się to w praktyce, jest zakończona właśnie akcja „Mikołaj z ulicy Krakowskiej”. Adullam przygotowuje ją od 18 lat. To wielka zabawa, podczas której rozdawane są prezenty dzieciom z niepełnosprawnością i z rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym. Uczestników akcji zgłaszają szkoły specjalne, świetlice socjoterapeutyczne, różne organizacje pomocowe z Częstochowy oraz gmin Mykanów i Konopiska.  W tym roku na spotkanie z Mikołajem przybyło ponad 1000 dzieci w wieku od 3 lat. 6 i 7 grudnia Mikołaj spotykał się z nimi w Częstochowie, w siedzibie fundacji Adullam przy ul. Krakowskiej 34. 8 grudnia natomiast zgarnął wolontariuszy, by pojechać z nimi do Konopisk, gdzie mikołajowy tron ustawiono w nowo wybudowanym domu seniora przy ul. Częstochowskiej 26. Zorganizowanie przedsięwzięcia o takiej skali wymaga pracy wielu ludzi i środków finansowych. Zadaniem fundacji jest ich pozyskanie i efektywne wykorzystanie tego, co gotowi są zaoferować. Słowem, zsynchronizowanie mnóstwa dużych i małych działań wielu osób chcących zrobić coś dobrego. Plus urobienie sobie samemu rąk po łokcie – przy wszystkim, co trzeba wykonać w związku z organizacją imprezy. Od przygotowania materiałów promocyjnych, przez kupienie prezentów i zapakowanie ich, po urządzenie mikołajowej chatki i przyjęcie w niej tysiąca dzieci. O finansowanie na Mikołaja zwykle zaczynamy się starać już we wrześniu. Trzeba mieć czas na dotarcie do jak największej liczby firm. W tym roku konto akcji mikołajowej zasiliło ponad 30 podmiotów. Od huty Stoelzle i elektrociepłowni Będzin zaczynając, przez duże przedsiębiorstwa z Częstochowy, takie jak Budokart i Hegelman. Dołączyły do nich firmy tworzące Klub 11i1 z Radomska, Nusa Suna Aroma Spa, Strefa Energetyczna, Cemex, Kogen, Polskie Zakłady Zbożowe z Krakowa, Agencja Rozwoju Regionalnego i Jurajski Ośrodek Wsparcia Ekonomii Społecznej, Asten Group, Bomet, Sava, Rew-Eco, Kukuryku, Anna, Grom Zbig, Manager, Stowarzyszenie na Rzecz Pomocy Dziecku i Rodzinie „Dla Rodziny”, CzuCzu z Krakowa oraz przedstawiciele gminy Konopiska – tamtejszy Bank Spółdzielczy, firmy Aleksandria i AleksBud. Dołączyły Kościoły Wolnych Chrześcijan i Słowo Wiary. Dołączyły ZGM-TBS, Stowarzyszenie Inicjatyw Europejskich Ziemi Częstochowskiej, Stowarzyszenie Kobiet Ziemi Częstochowskiej i Stowarzyszenie Pomocy Potrzebującym „Podaj dalej”. Pomoc ta nie zawsze miała postać darowizny pieniężnej. Czasem darczyńcy fundowali dzieciom np. gorące kakao, pierniczki czy zimne ognie.  Podobnie jest ze zbiórką publiczną, którą zwyczajowo organizujemy wśród osób prywatnych, uruchamiając konto na stronie zrzutka.pl. Tym razem 87 darczyńców uzbierało kwotę 6789 zł. Niektórzy wpłacali pieniądze anonimowo. Publicznie poparli akcję ludzie znani, lubiani i szanowani – słynny aktor Artur Barciś, lider zespołu T.Love Muniek Staszczyk, trener piłkarzy Rakowa Marek Papszun. Mobilizowali wielu ludzi. „Widzę króla = wpłacam” skomentował pan Marcin, kibic RKS-u, wystąpienie swojego idola na profilu Adullam w mediach społecznościowych. Od rodziców słyszeliśmy też historie, jak nastolatki rezygnowały z prezentu dla siebie i decydowały, żeby zaoszczędzone pieniądze przekazać na cel dobroczynny. Wszystko to razem złożyło się na najpiękniejszy efekt – setki uszczęśliwionych dzieci.Teraz kolejne z najważniejszych zadań fundacji – zgromadzenie ludzi. Bez nich przecież niewiele moglibyśmy zdziałać.  I co? Znów popłynęły zgłoszenia od osób zainteresowanych wolontariatem. Na takiej zasadzie działał nasz Mikołaj (wcieliło się w niego dwóch panów). Studio Piosenki „Metro” zaproponowało swój program artystyczny, w trakcie którego przez trzy dni – bo tyle trwało rozdawanie ponad 1000 paczek – wystąpiło na scenie 15 nastoletnich artystek. Zabawy wśród wielkiej gromady dzieci prowadzili animatorzy z TEB Edukacja, FitoStacji, szkoły ProfiLingua i Białego Kuglarza. Pracownicy RKS Raków przyszli przed pracą, by rozwieszać ozdoby przy chatce Mikołaja, a w wieczór inauguracyjny akcji – do spółki z Rycerzykiem Medalikiem – organizowali najmłodszym dodatkowe atrakcje. Młodzi ludzie z Akademii Raków spędzili u nas cały piątkowy wieczór pomagając przygotować wspólnie z najmłodszymi pamiątki dla Mikołaja. Podobnie seniorzy z prowadzonego przez Adullam klubu „Złote lata” – pełnili wielogodzinne dyżury przy wielkich termosach, nalewając zmarzniętym uczestnikom zabawy gorące kakao i częstując ich pierniczkami. Na różny sposób i w różnych rolach przyłączali się do pomocy członkowie Partnerstwa na Rzecz Aktywności Lokalnej „Stare Miasto – Nowe Życie”. Zaczynali od pakowania ogromnej liczby prezentów, pomagali rozstawiać scenę, stawiali się na każde wezwanie z samochodami, aby pomóc w transporcie rzeczy, a w finałowy wieczór stanowili obsadę chatki Mikołaja, rozdawali kosze słodkości, pracowali jako fotografowie i filmowcy. Byli wśród nich strażnicy miejscy i ratownicy medyczni. Organizowana przez nas akcja okazała się jednym wielkim pospolitym ruszeniem. Przykładem wszechstronnego zaangażowania jest pomysł Związku Przedsiębiorców i Pracodawców – Częstochowa. Już drugi rok z rzędu ZPP przygotowuje „Kalendarz Kobiet Biznesu ZPP”, a dochód z jego sprzedaży przeznacza na organizację „Mikołaja z ulicy Krakowskiej” ( więcej piszemy o tym tutaj: https://adullam.pl/kalendarz-kobiet-biznesu-dla-adullam/ ). Z powyższego wypływa bardzo ważny wniosek: ludzie chcą pomagać. Chęć tę realizują w różnych formach. Nie dostają za to nic prócz słowa „dziękuję”. Albo – już na finał akcji – zdania wyszeptanego do mikrofonu przez zawstydzoną dziewczynkę: „Kocham cię, Mikołaju”.

Adullam na XVIII Gali Wolontariatu

2024-12-04 Brak komentarzy

Dzieci ze świetlicy Adullam i dorośli z naszego klubu seniora dali muzyczne show na XVIII Gali Wolontariatu w Częstochowie. Ich występ tak bardzo się spodobał, wniósł do galowych uroczystości tyle pozytywnej energii, że publiczność zażądała bisu. A nasza wolontariuszka zdobyła nagrodę. Na galach wolontariatu docenia się ludzi, którzy dobrowolnie i bez wynagrodzenia pracują na rzecz osób, organizacji pozarządowych czy instytucji działających w różnych obszarach społecznych.XVIII Galę w Częstochowie organizowało Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy „Agape”. Miejscem uroczystości stało się Muzeum Monet i Medali im. Jana Pawła II. Spotkanie stało się okazją do oceny zaangażowania różnych grup w działania dla wspólnego dobra. Służyło też podkreśleniu roli, jaką odgrywa wolontariat w procesie budowania więzi społecznych.W trakcie gali ogłoszono wyniki konkursu Barwy Wolontariatu. Jedną z nagród otrzymała Wiesława Bielacka, która od wielu lat działa w Fundacji Chrześcijańskiej „Adullam”. Obecność naszej fundacji zaznaczyła się również – i to mocno – w części artystycznej wieczoru. Pianistka Ludmila Kosteretska, która w świetlicy Adullam prowadzi zajęcia muzyczne dla dzieci, wystąpiła na gali z minirecitalem chopinowskim. Potem towarzyszyła dzieciom i seniorom z fundacji w programie artystycznym „Rodzina to nie tylko więzy krwi”. Program ten zrealizowano w ramach projektu FIO „Most pokoleniowy”. Śpiew najmłodszych i najstarszych uczestników zajęć w Adullam, wzbogacony nie tylko grą na fortepianie Ludmily, gitarą Moniki Kameli i perkusją Grzegorza Skuzy, a do tego feerią świateł i dymami, ogromnie się podobał. Wykonawcy wczuli się w role, włączyły im się obwody showbiznesu, więc dali taki popis, przekazali widzom tyle pozytywnej energii, że publiczność zażądała bisu.

Archiwalne posty
Gdzie nas szukać
ul. Krakowska 34
42-202 Częstochowa
+48 34 365 39 46
+48 34 365 38 30
biuro@adullam.pl
Nawigacja
Przewijanie do góry