
Wigilia 2024 przy ulicy Krakowskiej
Na Wigilię do fundacji Adullam przychodzą zwykle ci, dla których „nie było miejsca w gospodzie”. To głównie osoby w kryzysie ubóstwa czy bezdomności albo w zaawansowanym wieku. – Również samotne, jak ja – mówił jeden z naszych gości. Tegoroczna Wigilia zgromadziła w Adullam około pół tysiąca różnych osób spragnionych świątecznego ciepła. Zaczęliśmy świętowanie 24 grudnia, równiutko o godz. 12. Były życzenia od władz miasta reprezentowanych przez wiceprezydenta Częstochowy Ryszarda Stefaniaka i od prezes zarządu fundacjiElżbiety Ferenc, były tradycyjne potrawy i kolędy. Nasza jadalnia jest co prawda zbyt mała, by wszyscy pomieścili się razem, ale – choć na raty – każdyznalazł swoje miejsce przy stole. Każdy uczestnik naszej Wigilii dostał też przy wyjściu paczkę żywnościową ze świątecznymiprzysmakami, przeznaczonymi głównie na wieczerzę. Było ich – jak tradycja każe – dwanaście.Pakowaliśmy je przez pół dnia: od pierogów i kapusty z grochem zaczynając, przez foremkę pasztetu,śledzia w oliwie czy kawałek makowca, na kostce masła i bochenku chleba kończąc. Jak zwykle pracownikom fundacji pomagał, kto żyw – jej przyjaciele, członkowie Partnerstwa na rzeczAktywności Lokalnej „Stare Miasto – Nowe Życie” oraz wolontariusze. To oni aktywnie wsparli nas przykompletowaniu paczek, a w dzień Wigilii podawali do stołów. Wszystkim serdecznie dziękujemy. Wszystkim życzymy Wesołych Świąt!
