Cały hotel Mikołajów

2024-11-29 Brak komentarzy

Stało się: „Kalendarze Kobiet Biznesu ZPP Częstochowa” na 2025 rok poszły między ludzi. Wyceniono je wysoko, bo dochód ze sprzedaży jest przeznaczony na cele charytatywne. Dokładnie zaś na akcję „Mikołaj z ulicy Krakowskiej” organizowaną przez fundację Adullam. Galowa aukcja odbyła się w Hotelu „Arche”. Inicjator wydania kalendarza, czyli Związek Przedsiębiorców i Pracodawców – Częstochowa, zaprosił wielu gości ze świata biznesu, nie tylko lokalnego. Emocje były spore, jak zwykle w towarzystwie czerwonego dywanu. Dodatkowo podkręciła je obecność dwóch lśniących samochodów marki Porsche. Ta zaś była oczywista, skoro marka stała się partnerem wydania kalendarza, umieszczając swoje logo na każdej ze stron, obok zdjęć 12 przedstawicielek biznesu z Częstochowy. Miała też coś ekstra – weekend z Porsche. A właściwie dwa. Pierwsza taka oferta dołożona została do jednego z licytowanych kalendarzy. Druga została nagrodą w loterii prowadzonej podczas uroczystości. Każdą z pań sfotografowanych w wydawnictwie ZPP zaprezentowano publiczności. Każda złożyła autograf na dwóch licytowanych kalendarzach. Dochód z aukcji sięgnął 8,5 tys. zł. Do tego doszły kwoty deklarowane przez nabywców pozostałych egzemplarzy. Ostateczny zysk poznamy, gdy wszystkie przelewy spłyną na konto naszej fundacji.Bo właśnie Adullam stało się beneficjentem przedsięwzięcia kalendarzowego. Na szczodrości świata biznesu skorzysta nasza akcja „Mikołaj z ulicy Krakowskiej”. Jest organizowana z myślą o 750 dzieciach z niepełnosprawnością i korzystających z socjoterapii. Przygotowujemy dla nich prezenty; rozdamy je 6 i 7 grudnia na wielkiej imprezie w siedzibie fundacji przy ul. Krakowskiej 34. Każdy, kto finansowo przyczynił się do zorganizowania naszej akcji mikołajowej, sam został Mikołajem. Tym samym event w hotelu Arche zgromadził największą liczbę Mikołajów na metr kwadratowy w naszym mieście. Zaś ciśnienie dobra było tak duże, że aż ściany trzeszczały.– Bo dobro to jedyna rzecz, która się mnoży, gdy się ją dzieli – podsumowała kalendarzowe działania Aneta Janik-Barciś, prezes Związku Przedsiębiorców-Pracodawców – Częstochowa.

Kalendarz kobiet biznesu – dla Adullam

2024-11-22 Brak komentarzy

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wydał „Kalendarz Kobiet Biznesu ZPP Częstochowa” na 2025 r. Kalendarz piękny, luksusowy, sygnowany przez markę Porsche. Dochód z jego sprzedaży przeznaczy na akcję naszej fundacji „Mikołaj z ulicy Krakowskiej”. Wszystkie fotografie konsekwentnie utrzymano w jednej konwencji: stylowe wnętrze lub park, na ich tle kobieta. Spokojna, pewna siebie, w ubraniu eleganckim acz kojarzącym się z surowością korporacyjnego dress code. Koszula, marynarka, szpilki, ledwie dostrzegalna biżuteria… Choć nie wyłącznie: tu jakiś śmielszy deseń na bluzce, tam nonszalanckie poły dżinsowej szmizjerki, ówdzie oleisty połysk skórzanych spodni. A wszystko to uwiecznione w czerni i bieli.Tak od strony artystycznej prezentuje się „Kalendarz Kobiet Biznesu ZPP Częstochowa” na 2025 rok. ZPP, czyli Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, zrzesza w naszym mieście i jego okolicach wiele różnych firm.Jeszcze nim zrobiono wspomniane wyżej zdjęcia, miasto obiegła podniecona plotka, że partnerem wydawnictwa została – och, to chyba niemożliwe! – marka Porsche. Jedni nie wierzyli, inni – owszem. Zwłaszcza że bohaterki tego samego kalendarza, ale na 2024 rok, pozowały właśnie w towarzystwie kosztownych aut.Z tym Porsche to prawda. Ale nie oczekujcie, że na zdjęciach zza pleców Pani Marzec czy Maj wyłoni się opływowy kształt 911 Carrera 4 GTS Cabriolet albo Panamera Turbo S E-Hybrid. Znajdziecie tylko dyskretne logo marki na każdej z kalendarzowych stron.– Porsche niespecjalnie było zainteresowane fotograficzną reklamą swoich samochodów. Wcale jej nie potrzebuje, i tak jest przecież ikoną luksusu. Chciało natomiast znaleźć się w naszym kalendarzu, bo podoba mu się sam jego pomysł – tłumaczy Aneta Janik-Barciś, prezes ZPP Częstochowa, jedna z pomysłodawczyń wydania kalendarza i organizatorek tego przedsięwzięcia. – Niemniej, gdy przedstawiciel marki zadzwonił do mnie z propozycją udziału w akcji, sama nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę. Rok wcześniej partnerem głównym była Grupa Krotoski, a więc też branża motoryzacyjna. I auta pozowały razem z kobietami biznesu. Tym razem robią to malownicze wnętrza dworu w Żytnie. Kto wybiera, w jakim otoczeniu i stroju modelki staną przed obiektywem?– To spontaniczna decyzja moja i naszej wiceprezes Marioli Wieczorek – zdradza pani prezes ZPP Częstochowa. – Zwykle poprzedza ją burza mózgów z masą projektów. Wybieramy najlepsze. Przy czym chodzi nam nie o to, by zrobić kalendarz na zasadzie sztuka dla sztuki. Chcemy, żeby był używany, żeby każdy z chęcią powiesił go na ścianie i z niego korzystał. Ten pierwszy, na 2024 rok, bardzo się spodobał. Wyprzedaliśmy cały nakład.Praca nad drugim wydaniem była już łatwiejsza, bo szlaki zostały przetarte. Kiedy zgodzono się na zdjęcia w Żytnie, w sierpniu panie Aneta i Mariola oraz fotografka Olga Krakowska pojechały na miejsce, by wszystko obejrzeć. I wtedy mniej więcej skrystalizowała się koncepcja całości. – Ustaliłyśmy, że członkinie związku wystąpią w strojach biznesowych (w kalendarzu na 2024 rok były na wizytowo, obowiązkowo w czerni). To ich własne ubrania, ale może w przyszłości zaprosimy do współpracy jakąś firmę odzieżową. Wybrałyśmy też stylistki fryzur i makijażu – opowiada Aneta Janik-Barciś. – Zgodziłyśmy się, że zdjęcia będą czarno-białe i że znowu zrobi je Olga. I że – tak samo jak rok wcześniej – to ona wybierze fotografie do kalendarza, dopasowując modelkę do miesiąca.A jak wyłoniono modelki? Same się zgłaszały, już w maju obsada była skompletowana. Wszystkie co do jednej są przedsiębiorczyniami z Częstochowy i okolic, każda prowadzi własną działalność gospodarczą. Autorom kalendarza zależy bowiem, by na jego kartach pokazać przedsiębiorczość i kobiecość jednocześnie, do tego w pięknym otoczeniu.Sama sesja zdjęciowa trwała jeden dzień, czyli poszła piorunem. – To dlatego, że kobiety biznesu są osobami zdyscyplinowanymi, pracują szybko i sprawnie. Dla każdej z nich ekipa miała pół godziny. Zjawiały się punktualnie, mieściły w czasie przeznaczonym na fryzurę i makijaż, wspaniale współpracowały – tłumaczy prezes ZPP Częstochowa.Zawartość kalendarza do ostatniej chwili utrzymywana będzie w tajemnicy. Po raz pierwszy pokazana zostanie szerszej publiczności 28 listopada w hotelu Arche. Impreza zacznie się o godz. 19. Obowiązują zaproszenia… a także stroje jak na czerwony dywan. Bo i on znajdzie się na tej gali. To po nim goście pójdą wzdłuż szeregu sztalug podtrzymujących każdą z kalendarzowych kart. – Z naszym dywanem wiąże się anegdota. Obie z wiceprezes naszego ZPP kupiłyśmy go tuż przed pierwszą galą, w ubiegłym roku – wspomina Aneta Janik-Barciś. – Pojechałyśmy po niego samochodem Marioli – niewielkim, mieszczącym tak naprawdę tylko dwie osoby. Kiedy obsługa sklepu ucięła nam i zwinęła odpowiednio długi kawałek chodnika, okazało się, że rolka jest dużo za duża, by ją zmieścić w tak małym autku. Mariola jednak zdołała ją upchnąć. Tyle że zwój opierał się o nasze głowy. Był to chyba pierwszy w historii przypadek przebywania kogoś nie „na”, ale „pod” czerwonym dywanem.Prowadząca galę Magdalena Trzepizur przedstawi każdą ze sfotografowanych pań i jej firmę. Na widowni zasiądzie świat biznesu wraz z przedstawicielami instytucji, z którymi współpracuje.Nakład kalendarza jest elitarnie niewielki, liczy tylko 100 egzemplarzy. Trzy z nich, opatrzone autografami sfotografowanych pań, sprzedane zostaną na licytacji. Resztę będzie można kupić podczas gali; cena minimum 300 zł. Wszystkie pozyskane w ten sposób fundusze ZPP przekaże na akcję „Mikołaj z ulicy Krakowskiej”, organizowaną przez częstochowską fundację Adullam. Fundacja od 18 lat urządza wielką zabawę, podczas której rozdaje prezenty dzieciom z niepełnosprawnością i z rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym. Uczestników akcji zgłaszają szkoły specjalne, świetlice socjoterapeutyczne, różne organizacje pomocowe z Częstochowy oraz gmin Mykanów i Konopiska. W tym roku przed Mikołajem stanie aż 750 dzieci w wieku od 3 do 14 lat.Co będzie dalej? Świat lokalnego biznesu poszedł za ciosem i już zgłaszają się chętni do pozowania w kalendarzu na 2026 rok. Niewykluczone, że będzie on… pełen panów. Ci bowiem najwyraźniej pozazdrościli paniom i zaczynają się mocno dopominać: pokażcie również nas.

Wszyscy w Adullam śpiewamy o Mikołajach

2024-11-19 Brak komentarzy

Zaczęło się od tego, że napisaliśmy piosenkę. Została zaprezentowana w mediach społecznościowych i bardzo się spodobała. No to nagraliśmy jej kolejne wersje. Podobają się jeszcze bardziej. Piosenka opowiada, że każdy, kto pomaga nam finansowo w akcji „Mikołaj z ulicy Krakowskiej”, sam też zostaje Mikołajem. Jakim cudem? Bo dzięki niemu fundacja ma pieniądze, może kupić za nie prezenty dla 750 dzieci – z niepełnosprawnością i z rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym. Paczki zostaną wręczone podczas wielkiej zabawy 6, 7 i 8 grudnia. Na tym polega wspomniana wyżej akcja. W tym roku wypada jej 18. edycja.Naszym „Hymnem Mikołajów” dziękujemy wszystkim Darczyńcom – i tym, którzy już wpłacili coś na nasze konto albo na zrzutka.pl, i tym, którzy dopiero to zrobią.Tak naprawdę to napisaliśmy same słowa piosenki. Melodię do nich ułożyła natomiast… sztuczna inteligencja. Ona także zaśpiewała pierwszą wersję utworu. Wyszło to tak: Od samego początku jednak oczywiste było, że nagramy „Hymn…” ponownie, z prawdziwymi wykonawcami. Pierwsi podjęli się tego zadania nasi seniorzy, z prowadzonego przez Adullam klubu Złote Lata. Oto rezultat: Za ciosem ruszyły dzieciaki ze świetlicy Życie poza Szkołą, również działającej w strukturach fundacji. Zażyczyły sobie aranżacji z mocnym uderzeniem, dlatego – obok gitary i klawiszy – towarzyszy im perkusja. Jak wam się podoba ta wersja? Brakuje jeszcze wersji z pracownikami Adullam. Nagramy ją, gdy tylko uda się ich wszystkich spędzić razem i ubrać w czerwone czapki ;-D

Herbatka tańcująca? Nie, prawdziwy bal!

2024-11-12 Brak komentarzy

My, nudni dorośli z Adullam, też dostaliśmy zaproszenie na kolejny dzień otwarty w prowadzonej przez fundację świetlicy „Życie poza szkołą”. Zaglądamy tam i co widzimy? Paryż, Mediolan, Nowy Jork… Młode damy w powłóczystych kreacjach, panowie w garniturach, kamizelkach, pod muchą. Słowem, elegancja, szyk i wielki świat. Wszystko dlatego, że dzieci planując dzień otwarty zadecydowały, iż uczestnicy mają przybyć w strojach wieczorowych. Czemu? Bo głównym punktem programu będą tańce. Uwaga jednak – żadna tam skromna herbatka tańcująca, lecz najprawdziwszy bal.Impreza wypadła w piątek 8 listopada. Wcześniej na całe miasto trąbiły o niej media społecznościowe, toteż gości spodziewaliśmy się wielu. I słusznie. Co chwila do zebranych dołączał ktoś w wytwornym stroju. Witały go pęki serpentyn dekorujące klatkę schodową. W pracowni artystycznej do ostatniej chwili przed rozpoczęciem eventu trwała gorączkowa produkcja biżuterii. Młodzi dżentelmeni chłodzili emocje grami wideo. Młode damy pozowały do selfie i okupowały toaletę, by przed lustrem poprawić makijaże. Najmłodsze dzieci podskakiwały bez wytchnienia, nie mogąc się już doczekać, aż będą to robić oficjalnie. W świetlicowym aneksie kuchennym ciocie w sukniach z organzy i cekinów przyrządzały tosty z dżemem – żeby każdy poczuł się jak w gościach u króla Karola. Tańce zainaugurowano około godz. 16. Szykowny korowód uczestników zabawy wkroczył do sali balowej, na co dzień gimnastycznej, również elegancko przybranej. Witała go muzyka Rossiniego na żywo, grana na pianinie przez ciocię Ludmiłę. Szybko jednak zastąpił ją utwór „t`Smidje”, bowiem zamiast poloneza dzieci postanowiły zatańczyć na początek popularną belgijkę. My, dorośli – nie dość, że nudni, to jeszcze w codziennych ubraniach – wyszliśmy niedługo potem. Akurat na etapie tańca, w którym każda para trzymała między sobą balon umieszczony na wysokości żołądka.

Zaczynamy przygotowania do Mikołaja z ulicy Krakowskiej

2024-11-08 Brak komentarzy

W Adullam od 18 lat co roku organizujemy mikołajki, integrując dzieci zdrowe i o różnym stopniu sprawności. W tym roku spodziewamy się ich 750. Rozkręcamy zbiórkę pieniędzy. „Mikołaj z ulicy Krakowskiej” to akcja z tradycjami. Kierujemy ją do uczestników zajęć w świetlicach środowiskowych i socjoterapeutycznych, a także do podopiecznych organizacji pomocowych z Częstochowy oraz gmin Mykanów i Konopiska. Jej pierwszym celem jest integracja dzieci z różnych środowisk, wywołanie u nich radości bez podziałów i barier społecznych. Cel drugi, równie ważny, to edukacja.Fundacja zwykle przygotowuje paczki złożone z dwóch części. Jedną część stanowi spersonalizowany upominek, dostosowany do wieku konkretnego dziecka i jego ewentualnej niepełnosprawności. Na część drugą składają się słodycze lub owoce – dla tych, którzy cukierków nie jedzą. Dodajemy do niej pustą torebkę z napisem „Dzielę się” oraz instrukcją użycia: wypełnij torbę przysmakami i ofiaruj komuś, kogo Mikołaj ominął.W ten sposób uczymy dzieci, że choć wspaniale jest dostawać coś, to jeszcze wspanialej jest dawać. Dzielenie się pozostaje przecież sednem, największą wartością dnia 6 grudnia.Tegoroczna akcja odbędzie się 6 i 7 grudnia, bo w jeden dzień Mikołaj nie dałby rady obdarować aż 750 dzieci, tylu bowiem się spodziewamy. Wszystkie mieszczą się w przedziale wiekowym 3-14 lat. Tron mikołajowy ustawiony zostanie w podwórku przed siedzibą Fundacji Chrześcijańskiej „Adullam” przy ul. Krakowskiej 34.Uczenie najmłodszych jest pięknym i mądrym przedsięwzięciem. Dlatego nasza fundacja zaprasza wszystkich do udziału w gromadzeniu funduszy na ten cel, z góry dziękując za pomoc. Bez wsparcia Darczyńców zorganizowanie tak dużej akcji nie będzie możliwe. Wesprzyj nas ⬇ Link do zrzutki Tyle paczek mikołajowych przygotowaliśmy w ubiegłym roku

Burzliwe obrady jury konkursowego w Adullam

2024-11-04 Brak komentarzy

Obejrzyjcie prezentacje filmowe dzieci z naszej świetlicy „Życie poza szkołą” i sami powiedzcie, czy łatwo wybrać dwie najlepsze, kiedy wszystkie się podobają i widać na nich ogromne zaangażowanie młodych prezenterów? Które dzieci uhonorować VIP-owskim zaproszeniem do kina na premierę filmu? Dzieci z Adullam zaangażowały się bez reszty w zajęcia z fotografowania i filmowania prowadzone przez profesjonalną firmę RM Group w ramach programu NIW Nowe Fio. Ich najnowszym zadaniem było zareklamowanie naszej grudniowej akcji „Mikołaj z ulicy Krakowskiej”. Młodzi prezenterzy nauczyli się tekstów, opracowali własne scenariusze wystąpień, pokonali niebotyczną tremę i stanęli przed kamerą. A potem jury miało wybrać, kto zrobił to celująco.Dzieciom wyróżniającym się zaangażowaniem RM Group podarowało pięć kijków do robienia selfie, natomiast dla najlepszej dwójki miało dwa podwójne zaproszenia VIP na premierę filmu dokumentalnego o początkach Częstochowy, przygotowywanego przez RM Group i studio Kas Film Krzysztofa Kasprzaka. Tę dwójkę mieliśmy wyłonić my, pracownicy fundacji. Obrady były szaleńczo burzliwe, bo występy każdego z dzieci nas zauroczyły. Gdy już wydawało się, że komisja uzgodniła ostateczny wynik, część jury ogłaszała swoje votum separatum i… zaczynaliśmy od nowa. Ostatecznie przyjęto oficjalny werdykt – pod warunkiem, że wszyscy uczestnicy konkursu otrzymają satysfakcjonujące nagrody pocieszenia. Jakie? To ogłosimy już niebawem.Natomiast z dwóch podwójnych zaproszeń na premierę skorzystają Witek, Kacper i Janek, plus opiekun, który zabierze chłopców do kina.A co takiego reklamowały dzieci? Zbiórkę pieniędzy na naszą akcję „Mikołaj z ulicy Krakowskiej”.Koniecznie obejrzyjcie wszystkie prezentacje dzieci przed kamerami.

Archiwalne posty
Gdzie nas szukać
ul. Krakowska 34
42-202 Częstochowa
+48 34 365 39 46
+48 34 365 38 30
biuro@adullam.pl
Nawigacja
Przewijanie do góry