Trzeba chronić dzieci przed alkoholem. Wielka narada w Adullam

2026-09-09 Brak komentarzy

Nie ma bezpiecznej dawki, nawet niskoprocentowe trunki, jak piwo i wino, szkodzą nienarodzonym dzieciom. Ten temat wraca u nas w fundacji co roku. 9 września wypada bowiem Światowy Dzień FAS – Alkoholowego Zespołu Płodowego. – Macie bojowe zadanie: powtórzyć te informacje swoim córkom i wnuczkom, zwłaszcza jeśli są w ciąży – przykazała seniorom z Adullam Nikola Radłowska, prelegentka bardzo ważnego spotkania. Zorganizowaliśmy je z okazji wypadającego 9 września Światowego Dnia FAS – Alkoholowego Zespołu Płodowego. A właściwie zapobiegania mu. Jako że to akurat imieniny miesiąca – 9.09 – prelekcję rozpoczęto o godz. 9.09. Symbolika cyfr jest tu ważna, oznacza także 9 miesięcy ciąży bez alkoholu. Pani Nikola zapoznała słuchaczy z przyczynami, skalą i dotykającymi dzieci konsekwencjami FAS. Zwłaszcza te ostatnie zrobiły wrażenie na słuchaczach:● problemy z pamięcią, logicznym myśleniem i koncentracją, a co za tym idzie – z nauką● impulsywność, nagłe wybuchy złości – więc także kłopoty z pracą, nawiązywaniem i utrzymaniem znajomości● podatność na manipulację● problemy z ogarnięciem zjawiska czasu albo np. pieniędzy (to oznacza niesamodzielność życiową)● skłonność do depresji i stanów lękowych● niski wzrost i niedowaga● wady serca● choroby stawów i kości● wady wzroku i słuchu● nadwrażliwość na hałas czy dotyk. To wszystko dlatego, że alkohol niszczy komórki nerwowe. Te zmiany są nieodwracalne, FAS nie można wyleczyć. Można mu tylko zapobiegać, uświadamiając społeczeństwo, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu dla kobiet w ciąży. Picie nawet słabych trunków, jak piwo i wino zaburza rozwój płodu i powoduje jego nieodwracalne uszkodzenia. Jedynym bezpiecznym remedium jest całkowita abstynencja. Później nad problemem pochyliła się nasza Świetlica „Życie poza szkołą”. Nie, dzieci nie miały żadnego wykładu. Złowrogie konsekwencje zjawiska FAS przedstawiono im jako temat do plakatu. Pomyślały, pokombinowały… i całe popołudnie działały twórczo. Podłogę sali gimnastycznej pokryły materace i arkusze brystolu. Młodzieżówka Adullam już to smarowała po papierze flamastrami, klejem i lepiła do niego strzępki bibułki, już to wałkowała się po materacach i stawała na głowie. Pomysł miała wspólny: skoro jest coś, co zagraża dzieciom, trzeba uruchomić jakieś ochronne istoty i przedmioty z supermocami. Na brystolach znalazły się zatem wizerunki Stitcha, Spidermana, niezidentyfikowanego bliżej teamu w ciemnoróżowych koszulkach, a nawet modnego obecnie wśród najmłodszych, internetowego potwora El Gran Maja. Były też rozmaite owoce dające supermoc – wiśnie, arbuz i borówki amerykańskie. Druga drużyna zajęła się wykonaniem supermocowych różdżek, zapewniających bezpieczeństwo. Mniejsze kartki z bloku rysunkowego zasmarowała wizerunkami fikuśnych naczyń typu kolba laboratoryjna czy balon na wino. – To flakony z eliksirami, które chronią dzieci – wyjaśniła Dina. – A najbardziej takie małe dzidziusie. Projekt „Życie poza szkołą” jest współfinansowany ze środków Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027 (Europejski Fundusz Społeczny+) dla Priorytetu: FESL.07.00-Fundusze Europejskie dla społeczeństwa dla Działania: FESL.07.07-Wsparcie rodziny, dzieci i młodzieży oraz deinstytucjonalizacja. Działania Dziennego Domu Pomocy „Pomocna dłoń” współfinansowane są z tego samego programu, tyle że dla Priorytetu: FESL.07.00 – Fundusze Europejskie dla społeczeństwa, działanie: FESL.07.04 – Usługi społeczne.

Jak bawiliśmy się na pikniku „Przystanek Warta”? Goście twierdzili, że znakomicie

2026-09-02 Brak komentarzy

Na początku ruch między stoiskami nie był duży, jednak z godziny na godzinę potężniał. Muzyka z naszej sceny rwała ulicą Targową, Strażacką i Kanałem Kohna, przyciągając przechodniów. Dzieci nie wiedziały, co najpierw pchać do buzi – watę z cukru, popcorn czy lody. Od czasu do czasu głośne „brzdęk” oznaczało, że przy stoisku Muzeum Historii Kolei wybito kolejny pieniądz. 11. Piknik Sąsiedzki „Przystanek Warta” już za nami. Jedną z najważniejszych atrakcji (a w każdym razie z największą liczbą zainteresowanych) okazała się loteria fantowa. Każdy los wygrywał, kosztował 10 zł, czekało 1000 nagród. Szczęścia spróbował m.in. Adam Zaczkowski – I Wicewojewoda Śląski, nasz gość honorowy. Zabawa była przednia, choć nie bez małych incydentalnych dramatów. Dochodziło do nich, gdy np. jakaś dziewczynka polowała na pluszową gęś, a wylosowywała zabawkowy samochodzik albo doniczkę. Jakieś dwie minuty tonęła we łzach – dopóki nie znalazł się ktoś, kto polował na zabawkowy samochodzik albo doniczkę, a wygrał gęś. Błyskawicznie dochodziło do porozumienia, wymiany fantów… i wszyscy zadowoleni. Najwięcej łakomych spojrzeń przyciągał rekreacyjny rower górski Storm Shark. Jednak dzień mijał, losów ubywało, podobnie jak fantów – pierników, doniczek, zabawek, kuponów do sklepów i firm usługowych – a on stał. Uczestnicy zabawy mieszając zawartość bańki z biletami loteryjnymi szeptali życzenie: „Wylosuję rower. Rower będzie mój”. Bez skutku. Już się baliśmy, że Burzowy Rekin nie znajdzie właściciela. A jednak… Biła godzina 18.30, gdy przy namiocie loterii rozległy się odgłosy radości: padła główna wygrana. Nowa właścicielka (na zdjęciu ze szczęśliwym biletem loteryjnym i z Rekinem) będzie mogła wykorzystać pojazd na leśnych ścieżkach, drogach szutrowych i polnych, na łagodnych szlakach Bieszczadów i Beskidów. A także do codziennej jazdy po mieście, Rekin bowiem świetnie radzi sobie z krawężnikami i dziurami w asfalcie. Gratulujemy. Dochód z loterii przeznaczymy na organizację kolejnej edycji naszej tradycyjnej grudniowej imprezy dla dzieci z niepełnosprawnościami, „Mikołaja z ulicy Krakowskiej”. Ważna rocznica kolejowa Cała nasza tegoroczna impreza przebiegała pod znakiem pociągów. To dlatego, że miasto obchodzi 180. rocznicę ulokowania Częstochowy na trasie Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej – decydującego o rozwoju tych okolic. Muzeum Historii Kolei w Częstochowie przeniosło z tej okazji część swoich zbiorów z dworca Stradom na nasz piknik. Czego tam nie było: ciesząca oczy makieta zielonej lokomotywy używanej jakieś 75 lat temu, kawałki szyn pamiętających czasy cesarza Franciszka Józefa, trąbki i lizaki sygnalizacyjne, wiekowy odpowiednik dzisiejszego ksero, centralki telefoniczne, kasowniki do biletów, prawdziwe czapki kolejarskie… Wszystkiego można było dotknąć i dzieci (ale nie tylko) chętnie korzystały z pozwolenia. Przy namiocie muzeum bito nawet specjalne pieniążki, używając w tym celu drewnianego słupka, metalowej pieczęci i solidnych rozmiarów młotka. Tańce, hulanki, swawole Cały czas coś się działo na scenie – nawet przed oficjalnym rozpoczęciem pikniku, bo wykonawcy mieli próby i ich śpiew budził sensację wśród przechodniów mijających plac, którego użyczył nam na imprezę Zespół Szkół Mechaniczno – Elektrycznych im. Kazimierza Pułaskiego. Zaczął Zespół Szkół Specjalnych nr 23 im. Janusza Korczaka w Częstochowie, pięknym układem tanecznym w romantycznych kostiumach. Dzieci i seniorzy z Adullam mieli dla słuchaczy mi.n. piosenkę napisaną w fundacji specjalnie na drugą ważną rocznicę obchodzoną w tym roku, 200-lecie połączenia Starej i Nowej Częstochowy (posłuchacie jej TUTAJ) Potem prowadzona przez Adullam Świetlica „Życie poza szkołą” na jakieś 20 minut wstrzymała publiczności dech: 14 dziewczynek dało popis akrobacji, stając na głowie, chodząc na rękach, robiąc szpagaty i wywijając fikołki (całość obejrzycie TUTAJ). Wychowankowie Studia Piosenki Metro Częstochowa jak zwykle rozruszali widownię, tym razem utworami pamiętającymi czasy młodości ich babć i dziadków. I co? Wyszło świetnie! Wspólne recytowanie „Lokomotywy” Tuwima poprzedziło koncert gwiazdy wieczoru, zespołu The Heartbeat. W jego programie przeważały blues i country, ale żadne tam covery tylko co do jednego utwory autorskie. Podobały się tak bardzo, że podskakujący na krzesełkach albo tańczący z boku sceny słuchacze zażądali bisu. Partnerstwo jedzie razem Organizatorem Pikniku Sąsiedzkiego „Przystanek Warta” zawsze jest Partnerstwo na Rzecz Aktywności Lokalnej „Stare Miasto – Nowe Życie”, łączące organizacje, instytucje, firmy i osoby prywatne z najstarszej dzielnicy Częstochowy. Jego cel to integrowanie i ożywianie społeczności lokalnej. Nasza fundacja również do niego należy. W tym roku symbolem naszej działalności stał się pociąg: każdy z Partnerów biorących udział w imprezie 28 sierpnia przygotował własny wagonik. Podłączyliśmy je do lokomotywy zrobionej w Adullam i efekt bardzo się podobał. Nie tylko zresztą Partnerzy znaleźli się w tym składzie i na pikniku. Własny namiot ustawił PKO Bank Polski. Całe popołudnie bez wytchnienia kręcił tam kłęby waty cukrowej, tatuował wszystkie chętne dzieci, malował je po buziach, a dorosłym zakładał konta. Słodkie popołudnie Strefa gastro nie była duża, za to ustawiona akurat pod upodobania dzieci. Telsat.tv, członek Partnerstwa „Stare Miasto – Nowe Życie” oddelegował na imprezę swoją maszynę do prażenia kukurydzy. Obok niego pracowała całą parą wirówka do waty cukrowej, pożyczona od zaprzyjaźnionych gospodyń wiejskich z gminy Opatów. Podobna furczała kilkadziesiąt metrów dalej, gdzie miał stoisko bank PKO. Hurtownia Anna jak zwykle dostarczyła samochód-chłodnię pełną lodów, a dzieci wypróbowały dokumentnie wszystkie dostępne smaki. Saturator Wodociągów Częstochowskich tryskał do kubeczków wodę sodową z sokiem żółtym albo czerwonym, zaś w bramce PWiK wodnej można było wziąć delikatny chłodzący prysznic. Dziękujemy wszystkim gościom, że poświęcili czas, by bawić się z nami. Równie serdecznie dziękujemy każdemu, kto pracował przy organizacji tej zabawy. Piękne zdjęcia zrobiła podczas naszego pikniku Agnieszka Małasiewicz. Obejrzycie je: Dostaliśmy też fotografie Doroty Pliszki. Oto cała galeria: Piknik sąsiedzki „Przystanek Warta” organizuje społeczność lokalną. To część zadania publicznego „Prowadzenie Centrum Aktywności Obywatelskiej dzielnic Centrum (Śródmieście) i Stare Miasto w Częstochowie przy ul. Krakowskiej 34″. Zadanie dofinansowuje gmina Miasto Częstochowa.

Archiwalne posty
Gdzie nas szukać
ul. Krakowska 34
42-202 Częstochowa
+48 34 365 39 46
+48 34 365 38 30
biuro@adullam.pl
Nawigacja
Przewijanie do góry