Na początku ruch między stoiskami nie był duży, jednak z godziny na godzinę potężniał. Muzyka z naszej sceny rwała ulicą Targową, Strażacką i Kanałem Kohna, przyciągając przechodniów. Dzieci nie wiedziały, co najpierw pchać do buzi – watę z cukru, popcorn czy lody. Od czasu do czasu głośne „brzdęk” oznaczało, że przy stoisku Muzeum Historii Kolei wybito kolejny pieniądz. 11. Piknik Sąsiedzki „Przystanek Warta” już za nami.
Jedną z najważniejszych atrakcji (a w każdym razie z największą liczbą zainteresowanych) okazała się loteria fantowa. Każdy los wygrywał, kosztował 10 zł, czekało 1000 nagród. Szczęścia spróbował m.in. Adam Zaczkowski – I Wicewojewoda Śląski, nasz gość honorowy.

Zabawa była przednia, choć nie bez małych incydentalnych dramatów. Dochodziło do nich, gdy np. jakaś dziewczynka polowała na pluszową gęś, a wylosowywała zabawkowy samochodzik albo doniczkę. Jakieś dwie minuty tonęła we łzach – dopóki nie znalazł się ktoś, kto polował na zabawkowy samochodzik albo doniczkę, a wygrał gęś. Błyskawicznie dochodziło do porozumienia, wymiany fantów… i wszyscy zadowoleni.
Najwięcej łakomych spojrzeń przyciągał rekreacyjny rower górski Storm Shark. Jednak dzień mijał, losów ubywało, podobnie jak fantów – pierników, doniczek, zabawek, kuponów do sklepów i firm usługowych – a on stał. Uczestnicy zabawy mieszając zawartość bańki z biletami loteryjnymi szeptali życzenie: „Wylosuję rower. Rower będzie mój”. Bez skutku. Już się baliśmy, że Burzowy Rekin nie znajdzie właściciela. A jednak… Biła godzina 18.30, gdy przy namiocie loterii rozległy się odgłosy radości: padła główna wygrana.

Nowa właścicielka (na zdjęciu ze szczęśliwym biletem loteryjnym i z Rekinem) będzie mogła wykorzystać pojazd na leśnych ścieżkach, drogach szutrowych i polnych, na łagodnych szlakach Bieszczadów i Beskidów. A także do codziennej jazdy po mieście, Rekin bowiem świetnie radzi sobie z krawężnikami i dziurami w asfalcie. Gratulujemy.
Dochód z loterii przeznaczymy na organizację kolejnej edycji naszej tradycyjnej grudniowej imprezy dla dzieci z niepełnosprawnościami, „Mikołaja z ulicy Krakowskiej”.






Ważna rocznica kolejowa
Cała nasza tegoroczna impreza przebiegała pod znakiem pociągów. To dlatego, że miasto obchodzi 180. rocznicę ulokowania Częstochowy na trasie Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej – decydującego o rozwoju tych okolic. Muzeum Historii Kolei w Częstochowie przeniosło z tej okazji część swoich zbiorów z dworca Stradom na nasz piknik. Czego tam nie było: ciesząca oczy makieta zielonej lokomotywy używanej jakieś 75 lat temu, kawałki szyn pamiętających czasy cesarza Franciszka Józefa, trąbki i lizaki sygnalizacyjne, wiekowy odpowiednik dzisiejszego ksero, centralki telefoniczne, kasowniki do biletów, prawdziwe czapki kolejarskie… Wszystkiego można było dotknąć i dzieci (ale nie tylko) chętnie korzystały z pozwolenia.
Przy namiocie muzeum bito nawet specjalne pieniążki, używając w tym celu drewnianego słupka, metalowej pieczęci i solidnych rozmiarów młotka.










Tańce, hulanki, swawole
Cały czas coś się działo na scenie – nawet przed oficjalnym rozpoczęciem pikniku, bo wykonawcy mieli próby i ich śpiew budził sensację wśród przechodniów mijających plac, którego użyczył nam na imprezę Zespół Szkół Mechaniczno – Elektrycznych im. Kazimierza Pułaskiego.
Zaczął Zespół Szkół Specjalnych nr 23 im. Janusza Korczaka w Częstochowie, pięknym układem tanecznym w romantycznych kostiumach.

Dzieci i seniorzy z Adullam mieli dla słuchaczy mi.n. piosenkę napisaną w fundacji specjalnie na drugą ważną rocznicę obchodzoną w tym roku, 200-lecie połączenia Starej i Nowej Częstochowy (posłuchacie jej TUTAJ)

Potem prowadzona przez Adullam Świetlica „Życie poza szkołą” na jakieś 20 minut wstrzymała publiczności dech: 14 dziewczynek dało popis akrobacji, stając na głowie, chodząc na rękach, robiąc szpagaty i wywijając fikołki (całość obejrzycie TUTAJ).
Wychowankowie Studia Piosenki Metro Częstochowa jak zwykle rozruszali widownię, tym razem utworami pamiętającymi czasy młodości ich babć i dziadków. I co? Wyszło świetnie!

Wspólne recytowanie „Lokomotywy” Tuwima poprzedziło koncert gwiazdy wieczoru, zespołu The Heartbeat. W jego programie przeważały blues i country, ale żadne tam covery tylko co do jednego utwory autorskie. Podobały się tak bardzo, że podskakujący na krzesełkach albo tańczący z boku sceny słuchacze zażądali bisu.
































Partnerstwo jedzie razem
Organizatorem Pikniku Sąsiedzkiego „Przystanek Warta” zawsze jest Partnerstwo na Rzecz Aktywności Lokalnej „Stare Miasto – Nowe Życie”, łączące organizacje, instytucje, firmy i osoby prywatne z najstarszej dzielnicy Częstochowy. Jego cel to integrowanie i ożywianie społeczności lokalnej. Nasza fundacja również do niego należy.
W tym roku symbolem naszej działalności stał się pociąg: każdy z Partnerów biorących udział w imprezie 28 sierpnia przygotował własny wagonik. Podłączyliśmy je do lokomotywy zrobionej w Adullam i efekt bardzo się podobał.

Nie tylko zresztą Partnerzy znaleźli się w tym składzie i na pikniku. Własny namiot ustawił PKO Bank Polski. Całe popołudnie bez wytchnienia kręcił tam kłęby waty cukrowej, tatuował wszystkie chętne dzieci, malował je po buziach, a dorosłym zakładał konta.

















Słodkie popołudnie
Strefa gastro nie była duża, za to ustawiona akurat pod upodobania dzieci. Telsat.tv, członek Partnerstwa „Stare Miasto – Nowe Życie” oddelegował na imprezę swoją maszynę do prażenia kukurydzy. Obok niego pracowała całą parą wirówka do waty cukrowej, pożyczona od zaprzyjaźnionych gospodyń wiejskich z gminy Opatów. Podobna furczała kilkadziesiąt metrów dalej, gdzie miał stoisko bank PKO. Hurtownia Anna jak zwykle dostarczyła samochód-chłodnię pełną lodów, a dzieci wypróbowały dokumentnie wszystkie dostępne smaki. Saturator Wodociągów Częstochowskich tryskał do kubeczków wodę sodową z sokiem żółtym albo czerwonym, zaś w bramce PWiK wodnej można było wziąć delikatny chłodzący prysznic.











Dziękujemy wszystkim gościom, że poświęcili czas, by bawić się z nami. Równie serdecznie dziękujemy każdemu, kto pracował przy organizacji tej zabawy.


















Piękne zdjęcia zrobiła podczas naszego pikniku Agnieszka Małasiewicz. Obejrzycie je:



























































Dostaliśmy też fotografie Doroty Pliszki. Oto cała galeria:














































































Piknik sąsiedzki „Przystanek Warta” organizuje społeczność lokalną. To część zadania publicznego „Prowadzenie Centrum Aktywności Obywatelskiej dzielnic Centrum (Śródmieście) i Stare Miasto w Częstochowie przy ul. Krakowskiej 34″. Zadanie dofinansowuje gmina Miasto Częstochowa.

