Dzieci i seniorzy z Adullam w leśnej szkole przetrwania

2025-08-19 Brak komentarzy

W lasach Rudnika Małego pod Starczą słychać było najpierw trzaskanie patyków, potem okrzyki: „Oooo, pali się!”, chlupanie wody, a wreszcie strzały i chaotyczne wrzaski. Potem zasnuła ostępy woń dymu. Chuligani? Podpalacze? Kłusownicy? Nie – 30 dzieci i 10 seniorów z Adullam. Urządzili sobie wyjazd integracyjny połączony z nauką przetrwania w dziczy. Grupa Survival-Praktyk prowadzona przez fundację Alea uczyła najmłodszych, jak zdobyć i uzdatnić wodę, by nadawała się do picia, jak rozpalić ognisko i jak strzelać z karabinków ASG. Seniorzy przypatrywali się zajęciom, z rozrzewnieniem wspominając własne harcerskie czasy, kiedy wykonywali podobne zadania i bawili w podchody. Na koniec każdy dostał Dyplom Uczestnika Warsztatów Survivalowych „Leśni rozbitkowie”, bransoletkę z kompasem, gwizdek i przedmioty konieczne do krzesania ognia. A następnie ustawił się w kolejce do ogniska z kiełbaskami i kociołków pełnych pieczonek. – Był to wyjątkowo udany dzień – uznały dzieci i nastolatki ze Świetlicy „Życie poza szkołą” oraz mieszkańcy Dziennego Domu Pomocy „Pomocna dłoń” (obydwie placówki prowadzi fundacja Adullam). Ten survivalowy wyjazd został zorganizowany w ramach projektu „Most międzypokoleniowy”, współfinansowanego przez rządowy program Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWE FIO, który realizuje Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.

Jak sum pozował do zdjęć seniorom z Adullam

2025-08-19 Brak komentarzy

Tylu jaszczurów, pająków, węży, ptaków i ryb naraz nie widzieliśmy nigdy w życiu. I kaktusów – zrelacjonowali nasi seniorzy wypad do egzotarium w Sosnowcu. Była to ponad godzina wędrówki przez gąszcz w temperaturze 30 stopni, z przystankami a to przy akwariach, a to przy terrariach, a to przy wolierach. – Najlepszy był taki jeden sum. Kiedy się podchodziło do szyby, podpływał i pozował do zdjęć – opowiadają mieszkańcy Dziennego Domu Pomocy „Pomocna dłoń”, prowadzonego przez naszą fundację. – To samo ptaki, bardzo dziwne, z taaaakimi wielgachnymi dziobami – tukany. Pozowały dwie samice, a samiec siedział niżej, bardzo dostojny. I papugi były; nic tylko usiłowały nas przegadać. Inną grupę maksymalnie zaintrygowało pokazowe mrowisko: – Przez całą ścianę zarośniętą bluszczem prowadziły rurki. Zbiegały się w szklanej skrzynce, która u góry miała coś jakby domek, a na dole grzybnię. Trudno się było oderwać od widoku mrówek wędrujących tymi rurkami, niosących kawałki liści, układających je w grzybni. Te mrówki ponoć nazywają się parasolki. Egzotarium powstało jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku. Było wtedy tylko palmiarnią. Teraz wzbogaciło swoją ofertę. Pamiątką po pierwszym budynku jest sadzawka z posążkiem dziewczyny pluskająca przy wejściu. Pływają w niej złote i czerwono-białe karpie koi. Seniorom bardzo się podobały: – Wystarczyło włożyć rękę do wody, a zaraz podpływały i tak śmiesznie cmokały pyszczkami. Ich uwagę zwróciły też bananowce: – Akurat kwitły. Kwiaty mają nie-sa-mo-wi-te. Goście z Adullam, zasłuchani w opowieści pani przewodniczki, gotowi byli spędzić na oglądaniu znacznie więcej czasu. – Cały dzień by trzeba poświęcić, żeby się napatrzyć – zapewniają. W powrotnej drodze do Częstochowy zatrzymali się na odpoczynek w Zajeździe Jurajskim w Podlesicach. W wielkiej altanie mieli kiełbaski z grilla, a potem tańce przy muzyce z akordeonu na żywo. – Zabawa przednia – zapewniają. – Ale i tak najlepszy tam był chlebuś. Po prostu pyszny. Działania Dziennego Domu Pomocy „Pomocna Dłoń” współfinansowane są ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027 (Europejski Fundusz Społeczny+) dla Priorytetu: FESL.07.00 – Fundusze Europejskie dla społeczeństwa, działanie: FESL.07.04 – Usługi społeczne.

Archiwalne posty
Gdzie nas szukać
ul. Krakowska 34
42-202 Częstochowa
+48 34 365 39 46
+48 34 365 38 30
biuro@adullam.pl
Nawigacja
Przewijanie do góry