Koperkowe pejzaże, pieczenie chleba i hotel Dziunia. Beskidzkie przygody seniorów z Adullam


Seniorzy z Adullam przez dwa dni bez wytchnienia eksplorowali Beskid Śląski. – Jakie widoki! – komentowali. – Powietrze czyściutkie i nad Wisłą jest tak przyjemnie. A jakie widoki! Doszliśmy aż do granicy państwa, mamy zdjęcie pod słupkiem. A jakie widoki! Hotel był z jacuzzi, basenem i sauną. A jakie widoki! I piekliśmy chleb. A jakie widoki! No, miód i lody bardzo drogie. Ale jakie widoki!

Rozemocjonowany autokar firmy Piast Tourist wyruszył z Częstochowy w środę 8 lipca. W środku warunki królewskie, bo miejsc ponad 40, a pasażerów 19. – Pierwszy raz jechałem tak wygodnie, każdy z nas miał dla siebie dwa siedzenia – relacjonuje pan Mieczysław. – Można było leżeć jak na kanapie.

Na pierwszy ogień poszła Czantoria. Seniorzy wjechali wyciągiem prawie pod samą granicę z Czechami, część z nich dotarła pieszo na szczyt, a nawet wdrapała się na wieżę widokową. – Ach, jakie widoki – rozanielają się teraz chóralnie. – Z wysoka, bo i z wieży, i z kolejki była niesamowita perspektywa. Aż człowiek nie wiedział, w którą stronę patrzeć. Tyle zielonego, no, wręcz nie do uwierzenia. I taka puszysta ta zieleń, jak pęczek świeżej naci pietruszkowej albo koperku. Powietrze – kryształ, wcale go nie było widać. Trochę wiało co prawda, ale nie cały czas. Pogoda zresztą okazała się wymarzona na wycieczkę: słonko bez upału. Tylko lody drogie, 10 zł gałka! Ale dobre. Szczególnie, że się przy jedzeniu oglądało te pejzaże.

Potem zaliczyli tamę na Wiśle i skocznię narciarską, by na koniec przejść się wiślańskim deptakiem. I jedyne, na co narzekali, to ceny produktów miejscowych pszczelarzy oraz robionych lokalnie przetworów owocowych. – Przymierzałam się do miodu ze spadzi iglastej, ale zrezygnowałam: 36 zł za niecałe 400 ml. 11 zł za maleńki słoiczek żurawiny i 16 za brusznice – wzdycha pani Teresa.

Syci emocji turystycznych, oszołomieni świeżym powietrzem i zmęczeni spacerami seniorzy wylądowali w Ustroniu na nocleg.
– Hotel Dziunia – opowiadają. – Bardzo przyjemny, pokoje wygodne i jedzenie bardzo dobre. Miał takie śmieszne trójkątne okna.
Tak naprawdę nie Dziunia tylko Diuna. Intrygował już od parkingu: seniorzy wypatrzyli w ogrodzie, niedaleko basenu dwie drewniane konstrukcje przypominające przewrócone beczki imponujących rozmiarów. – O-grom-ne – relacjonują. – Zajrzeliśmy do środka, a tam sauna! Płaci się w recepcji, włączają grzanie i można się pocić do woli.

Po krótkim odpoczynku w dwuosobowych pokojach nastąpił obiad. – Jeszcześmy go dobrze nie skończyli, a tu mówią, że czas na kolację i zaczynają wnosić półmiski z wędlinami, sałatkami, jajkami… – chwalą seniorzy. Odzyskawszy siły, wybrali się wieczorem na basen i do jacuzzi. Jedyne, czego im brakowało do pełnego szczęścia, to wieczorek à la dancing: – Dałoby się go urządzić, gdyby jechał z nami ten kierowca, co poprzednio. Wziąłby akordeon (już tak robił) i by się potańczyło.

Następnego dnia królową atrakcji stała się Chlebowa Chata – skansen, muzeum i gospodarstwo edukacyjne w Górkach Małych pod Ustroniem. Seniorzy rozgoszczeni przy stołach przed piecem chlebowym wzięli udział w przygotowywaniu bochenków z żytniego ciasta i chrupiących podpłomyków. Degustacja tychże odbywała się z udziałem świeżego masła, miodu i smalcu wyrabianych na miejscu, a także kawy zbożowej z mlekiem lub bez. Opowiadając o tych rozkoszach seniorzy ponownie łykają ślinkę: – Podpłomyki były jeszcze gorące, masło na nich się topiło, mieszało z rozgrzanym miodem i ten słodki sos płynął człowiekowi po rękach, więc się oblizywało palce… Mniam.

Nic dziwnego, że już na miejscu, w Częstochowie, niektórzy uczestnicy wycieczki odmówili wyjścia z autokaru, twierdząc, że chcą wracać w Beskidy. Dopiero widok prezes fundacji wywabił ich na podwórko Adullam i ruszyli, by dzielić się wrażeniami.

– W życiu mnie tak nie wyściskali, jak teraz – śmieje się Elżbieta Ferenc. – Rozumiem, że wrócili zadowoleni.


Działania Dziennego Domu Pomocy „Pomocna dłoń” współfinansowane są z Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027 (Europejski Fundusz Społeczny+), dla Priorytetu: FESL.07.00 – Fundusze Europejskie dla społeczeństwa, działanie: FESL.07.04 – Usługi społeczne.

Udostępnij:

Archiwalne wpisy
Gdzie nas szukać
ul. Krakowska 34
42-202 Częstochowa
+48 34 365 39 46
+48 34 365 38 30
biuro@adullam.pl
Przydatne linki
"Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja, Aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie."Mt 6,3-4
Nawigacja
Przewijanie do góry