W lasach Rudnika Małego pod Starczą słychać było najpierw trzaskanie patyków, potem okrzyki: „Oooo, pali się!”, chlupanie wody, a wreszcie strzały i chaotyczne wrzaski. Potem zasnuła ostępy woń dymu.
Chuligani? Podpalacze? Kłusownicy? Nie – 30 dzieci i 10 seniorów z Adullam. Urządzili sobie wyjazd integracyjny połączony z nauką przetrwania w dziczy.
Grupa Survival-Praktyk prowadzona przez fundację Alea uczyła najmłodszych, jak zdobyć i uzdatnić wodę, by nadawała się do picia, jak rozpalić ognisko i jak strzelać z karabinków ASG. Seniorzy przypatrywali się zajęciom, z rozrzewnieniem wspominając własne harcerskie czasy, kiedy wykonywali podobne zadania i bawili w podchody.
Na koniec każdy dostał Dyplom Uczestnika Warsztatów Survivalowych „Leśni rozbitkowie”, bransoletkę z kompasem, gwizdek i przedmioty konieczne do krzesania ognia. A następnie ustawił się w kolejce do ogniska z kiełbaskami i kociołków pełnych pieczonek.
– Był to wyjątkowo udany dzień – uznały dzieci i nastolatki ze Świetlicy „Życie poza szkołą” oraz mieszkańcy Dziennego Domu Pomocy „Pomocna dłoń” (obydwie placówki prowadzi fundacja Adullam).











Ten survivalowy wyjazd został zorganizowany w ramach projektu „Most międzypokoleniowy”, współfinansowanego przez rządowy program Fundusz Inicjatyw Obywatelskich NOWE FIO, który realizuje Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.

